Daniel Chodowiecki (1726-1801) – Jeden z największych „reporterów” epoki klasycystycznej

Był typowym dzieckiem wielonarodowej Rzeczpospolitej i zapewne zarówno jego życie osobiste jak i profesjonalne potoczyłoby się zupełnie inaczej gdyby nie utrata ojca w bardzo wczesnym wieku, miał wtedy zaledwie 13 lat. Był potomkiem szlacheckiego rodu, więc polskość była integralną częścią jego jestestwa, która pozostawiła także trwałe ślady w karierze artystycznej później docenianego w Europie malarza i ilustratora. Jednakże profesjonalnie Chodowieckiego ukształtowały już Prusy oraz patronat pruskich Hugenotów. To pruski Fryderyk ocalił ich z rzezi nocy Św. Bartłomieja z 23 na 24 sierpnia 1572 roku, która  budziła zgrozę nawet w katolickiej, ale tolerancyjnej, Polsce.

Czytaj dalej Daniel Chodowiecki (1726-1801) – Jeden z największych „reporterów” epoki klasycystycznej

Święta, święta i po… przeprowadzce!

Święta, święta i po świętach! Głosi nie do końca lubiane przeze mnie porzekadło, które absolutnie nie sprawdziło się w tym roku w przypadku naszych sympatycznych Inwestorów budujących dwór według projektu Lubawa. Zapytacie dlaczego – otóż rzutem na taśmę przed świętami wielkanocnymi nasi Inwestorzy przeprowadzili się na swoje, więc każdy kolejny dzień od tego momentu jest dla nich nie lada przygodą związaną z ostatnimi pracami wykończeniowymi, meblowaniem, przestawianiem i… oswajaniem swojej docelowej siedziby. Czytaj dalej Święta, święta i po… przeprowadzce!

Z ojca miecza, z matki sakiewki… Szczenięce lata. Wydanie II i III.

W drugiej części opowieści o moich wszystkich wydaniach „Szczenięcych lat” skupimy się na dokończeniu historii książki w okresie przedwojennym. O idei tegoż cyklu opowiedziałem Wam ostatnio, w pierwszej części mojego tekstu. Tamże opowiedziałem Wam również kilka słów o samej książce i tam odsyłam tych, którzy nie zdążyli się z tekstem zapoznać. Pozostałych czytelników już bez przedłużania zapraszam na dalszą część podróży po mojej skromnej, domowej bibliotece. Czytaj dalej Z ojca miecza, z matki sakiewki… Szczenięce lata. Wydanie II i III.

Polski dom w indyjskim filmie!

Nie minęło zbyt wiele czasu odkąd w naszym orientalnym cyklu ukazał się tekst mojego autorstwa o fenomenie bollywoodzkiego filmu w polskim domu, a tutaj w zeszłym roku – kilkanaście kilometrów od miejsca, w którym go pisałem, w samym centrum Poznania, zjawia się pokaźna ekipa filmowców z Indii, by kręcić sceny do swojego najnowszego filmu „Mersal”. I choć nie jest to film stricte ze stajni Bollywood, wszak filmowcy pochodzili z Tamilnadu (tzw. Kollywood), to w okresie premiery cieszył się on równie dużym zainteresowaniem, co filmy kręcone w Bombaju. Już w pierwszej dobie zwiastun, na którym widzimy m.in. poznański zamek obejrzało w serwisie youtube kilkanaście milionów widzów! Film ten nie jest odosobnionym przypadkiem i o tym będzie ten tekst. Nie będzie on jednak dosłowną kontynuacją cyklu o Oriencie w polskim domu, wręcz przeciwnie – opowie Wam o polskim domu pojawiającym się w orientalnym filmie! Czytaj dalej Polski dom w indyjskim filmie!

Najpiękniejsze posiadłości ziemskie – Wydanie III

Sześć lat minęło odkąd opublikowaliśmy na naszym portalu recenzję albumu Dwory Polskie – Najpiękniejsze posiadłości ziemskie. Album w tamtym czasie charakteryzował się rewelacyjnie niską ceną (19,90zł) w stosunku do jakości wydania: twarda oprawa, format 240x330mm, 112 stron na najwyższej jakości kredowym papierze! O szczegółach tamtej recenzji pisać nie będę – wszak chętni mogą zapoznać się ze wspomnianym tekstem w tym miejscu – natomiast poniżej chciałbym w kilku słowach podzielić się wrażeniami z najnowszego wydania książki. Czytaj dalej Najpiękniejsze posiadłości ziemskie – Wydanie III

Tzw. Three-bay window (trzykątne okno) typu angielskiego

Wykusze, ryzality, wnęki i nisze – sposoby na wzbogacenie elewacji dworu.

Współczesnym budowniczym i właścicielom dworów bardzo zależy by ich styl trzymał się pewnych tradycyjnych konwencji. Jestem gorącym zwolennikiem takiego podejścia, aczkolwiek miałbym tu kilka sugestii, które wynikają z przekonania, że właściciel powinien przynajmniej w pewnym stopniu być współtwórcą projektu swego domu i to nawet wtedy gdy pracuje nad nim uznany architekt. Naturalnie niedoścignionym przykładem jest dwór artysty Andrzeja Strumiłly w Maćkowej Rudzie na Podlasiu, gdzie artystyczna wyobraźnia i ciężka praca wytworzyły jedno z najpiękniejszych, by nie powiedzieć najpiękniejszą,  siedzibę typu szlacheckiego w dzisiejszej Polsce. No, ale nawet osoba bez talentów artystycznych może coś zdziałać w tej materii jeśli tylko ma taką wolę oraz odrobinę wyobraźni.

Czytaj dalej Wykusze, ryzality, wnęki i nisze – sposoby na wzbogacenie elewacji dworu.

Książka w zestawie z kartą dostępna jest pod adresem www.polskasaga.pl

Dwór w Czartorowiczach – idzie nowe pokolenie!

Nie minęło zbyt wiele czasu od publikacji na naszym portalu recenzji książki „Dwór w Czartorowiczach” (do przeczytania w tym miejscu), a tu widzę, że na redaktorskim biurku ląduje jej kolejny tom! Z jednej strony czuję dużą radość ze zbliżającej się lektury, z drugiej niepewność i podekscytowanie związane z tym, że jako portal, po udanym debiucie Moniki Rzepieli, objęliśmy kontynuację rzeczonej sagi swoim patronatem. Czytaj dalej Dwór w Czartorowiczach – idzie nowe pokolenie!

Monarchia: Polsce należy się korona prawdy i chwały!

Upadek polskiej monarchii był największą katastrofą XVIII-wiecznej Europy, jej przywrócenie jest największym obowiązkiem oraz sprawą honoru Polaków. Ostatni król na polskim tronie nie spełnił pokładanych w nim zadań i nadziei, bo od momentu swego wyboru był władcą niesuwerennym wybranym w „wolnej elekcji” pod rosyjskimi bagnetami. Ale już przecież Jagiellonowie musieli zabiegać o tron dla swych potomków, a pierwsza wolna elekcja była początkiem demokratycznej loterii, rodzajem politycznej ruletki, która cudem zdołała jeszcze dać Polsce Batorego i Sobieskiego. Pomiędzy rokiem 1795 i 1918 Polskę okryła noc niewoli, a potem znowu rozpoczęły się demokratyczne przepychanki i elekcje. Jedna z nich zakończyła się barbarzyńskim morderstwem Prezydenta RP Gabriela Narutowicza. Czytaj dalej Monarchia: Polsce należy się korona prawdy i chwały!