Wszystkie wpisy, których autorem jest nina-cz-p

O wiosno!

O wiosno! kto cię widział wtenczas w naszym kraju,
Pamiętna wiosno wojny, wiosno urodzaju!
O wiosno, kto cię widział, jak byłaś kwitnąca
Zbożami i trawami, a ludźmi błyszcząca,
Obfita we zdarzenia, nadzieją brzemienna!
Ja ciebie dotąd widzę, piękna maro senna!
Urodzony w niewoli, okuty w powiciu,
Ja tylko jedną taką wiosnę miałem w życiu.

Adam Mickiewicz Pan Tadeusz (fragment księgi XI) Czytaj dalej O wiosno!

Zima, zima, zima!

Przeglądając najnowszy zestaw zdjęć, jaki otrzymaliśmy od naszych Inwestorów z placu budowy Lubawy, aż ciężko uwierzyć, że zrobiono je późną jesienią.  Na zdjęciach jest raczej… wiosennie. I choć mamy już grudzień, zielona soczysta trawa zdobiła klomb i otoczenie domu jeszcze w ubiegłym tygodniu. Długo wyczekiwana zima jednak przyszła. Przedwczoraj. I słusznie pani Nina zauważa, że spóźniła się na Boże Narodzenie! A jak postępy na samej budowie? Najważniejszą inwestycją jesieni była na pewno stolarka okienna, która skrupulatnie dobrana po kilku miesiącach bojów zdobi już budowany dom. Czytaj dalej Zima, zima, zima!

Klomb przy dworze już jest!

Z naszych najnowszych doniesień z placu budowy – przed dworem pojawił się gazon z klombem po środku, kiedyś podobne służyły jako zajazd dla powozów, dziś nasz będzie pełnił tę samą funkcję lecz dla samochodu… Będzie prosty i klasyczny, obsialiśmy go trawą i po obwodzie obsadziliśmy bukszpanem. Poniżej prezentujemy krótką fotorelację z poszczególnych etapów prac: Czytaj dalej Klomb przy dworze już jest!

Nowy sezon

Witam,

po dłuższej przerwie zamieszczam kilka zdjęć naszej budowy. Od wiosny udało nam się zakończyć krycie dachu. Ostatecznie zdecydowaliśmy się na dachówkę KERA-BIBER  firmy Creaton; wzór – dachówka karpiówka Sachsischer Biber o kroju segmentowym. Po wielu dylematach, w obróbkach blacharskich postawiliśmy na tradycyjne rozwiązanie czyli miedź. Efekt końcowy bardzo się nam podoba. Mamy nadzieję, że Wam też 🙂

Pozdrawiam! Czytaj dalej Nowy sezon

Dylematy dachowe Cz.1 – dachówki

Choć pokrycia dachowe spotykane w architekturze dworkowej są różne, nam od zawsze marzyła się ceglasta dachówka karpiówka układana w koronkę. Nawet, a może zwłaszcza, ta nadgryziona zębem czasu, przybrudzona i gdzieniegdzie popękana chwyta nas za serce. Od lat przyglądamy się dachom na których widzimy takie właśnie rozwiązanie i niepokoi nas to, że dachy współcześnie kryte w koronkę często wydają nam się zupełnie „nieprawdziwe.” Jakby kolor nie ten? Zbyt równe? Za gładkie? Za błyszczące? Zbyt „plastikowe”? Jednym słowem – nówki! A dla nas prawdziwy dworek ma trącić myszką. Chcielibyśmy uzyskać efekt lekkiej patyny, gry kolorów, matowej faktury. Dach ma wyglądać jak na prawdziwym starym dworze. Czytaj dalej Dylematy dachowe Cz.1 – dachówki

Zdążyć przed zimą

Witamy,

po dłuższej przewie zamieszczamy kilka najnowszych zdjęć z naszej budowy. Udało się dokończyć tynkowanie. Na szczęście pogoda była dla nas łaskawa. Pole bitwy zostało już nieco uporządkowane i zapanowała cisza i spokój. Cały czas trwa za to intensywna burza mózgów jeśli chodzi o dalsze losy dachu. Bardzo chcielibyśmy zdążyć z rynnami przed zimą. Rozważamy system stalowy Galeco. Może ktoś ma z nim jakieś doświadczenia? Będziemy wdzięczni za uwagi. No i oczywiście nadal biedzimy się nad dachówkami. Ale to temat rzeka na oddzielny wpis już niedługo, jeśli czas pozwoli. Czytaj dalej Zdążyć przed zimą

Kapliczka

Choć o budowie domu myśleliśmy od lat, ciągle odkładaliśmy tę inwestycję na później. Trzeba było poczekać na przekształcenie działki z rolnej na budowlaną, uskładać fundusze… Początkowo działka była budowlana jedynie w swojej najbardziej podmokłej części około 40 metrów od drogi. Co można więc zrobić jeśli się kocha budowle w stylu dworkowym, a nie ma się możliwości wybudować dworku? Siąść i płakać nad opieszałością urzędników (przekształcenie trwało 6 lat)? Rwać włosy z głowy patrząc na oprocentowanie kredytów czy też liczyć na niespodziewany spadek po cioci z Ameryki? Nic z tych rzeczy! W myśl powiedzenia „każdy orze jak może”, postanowiliśmy zdobyć nieco doświadczeń i zaspokoić nasz „głód” budowlany na mniejszym projekcie. Przeglądając jeden z naszych licznych albumów zakochaliśmy się w kapliczce stojącej przy dworze w Tułowicach. Czytaj dalej Kapliczka

Historia naszej budowy w obiektywie

Dzisiaj przedstawiamy historię naszej budowy w obiektywie aparatu. Mimo trudnych początków, tegoroczna „wiosna” zaowocowała tak wysokim poziomem wód gruntowych, że planowany początek inwestycji przesunął się o kilka miesięcy – widzimy już światełko w tunelu i mamy nadzieję zakończyć zaplanowany na ten rok etap przed zimą. Na szczęście złota polska jesień jest dla nas łaskawa! Zdjęcia opatrzone są komentarzami, które mamy nadzieję, okażą się dla wielu osób przydatne. Czytaj dalej Historia naszej budowy w obiektywie

Nasz projekt

Ponieważ po latach przemyśleń, w naszych głowach istniał dość konkretny obraz domu; który pragnęliśmy zbudować, na pierwsze spotkanie z projektantami udaliśmy się z własnymi szkicami. Kierując się naszymi wskazówkami i dość konkretnymi oczekiwaniami, biuro KB Projekt przerobiło dla nas wręcz nie do poznania swój projekt Gabrysin. Na etapie adaptacji wprowadziliśmy jeszcze kilka istotnych zmian, z których najważniejsza dotyczyła parteru. Zamiast garażu i kotłowni, które zostały wyprowadzone do oddzielnego budynku, powstał piękny salon z kominkiem.

Nasz projekt wraz ze zdjęciami z realizacji można obejrzeć pod tym adresem

N&P