Archiwum kategorii: Dziennik budowy

Dwór Zalipie? Polak potrafi!

Zachęcamy Was do wsparcia projektu państwa Nowaków, któremu jako redakcja portalu przyglądamy się praktycznie od początku. Na naszych oczach tworzy się miejsce spotkań ludzi zafascynowanych pięknem tradycyjnego, polskiego, wiejskiego krajobrazu, a także ludzi zafascynowanych historią ziem wchodzących w skład dawnej Rzeczypospolitej Obojga Narodów! Projekt można wesprzeć w tym miejscu.

Dwór Zalipie – początek.

Dwory klasycystyczne powstawały na ziemiach dawnej Rzeczypospolitej od końca XVIII do końca XIX w. Typowy dwór bywał zwykle posadzony na lekkim wzniesieniu, w parkowym otoczeniu. Parterowy, często zwieńczony czterospadowym dachem łamanym, kryty gontem lub ceramiczną dachówką. Zorientowany „na godzinę jedenastą”, tak aby słońce równomiernie  oświetlało wszystkie ściany budynku. Do dworu zwykle prowadziła aleja, tworząc podstawową, patrząc od frontu oś widokową. Tuż przed głównym frontowym wejściem aleja często przechodziła w gazon. Czytaj dalej Dwór Zalipie – początek.

Dzienniki budowy – reaktywacja!

Pytacie nas czasem co słychać u naszych Inwestorów…! Pytania jak najbardziej na miejscu, ponieważ od ostatniego wpisu w dzienniku Lubawy i Starosty minęły już… dwa lata. Jak ten czas niewiarygodnie szybko upływa! Z naszymi ukochanymi Inwestorami jesteśmy jednak cały czas w kontakcie. Ich piękne, polskie domy budują się zawzięcie, choć nie tak szybko jakbyśmy wszyscy chcieli. Obiecujemy, że nadrobimy zaległości i zajrzymy w tym roku na niejedną budowę, tam gdzie jeszcze niedawno rosły mury, a dziś zaczyna już pachnieć domem. Prawdziwym, polskim domem.

Na powyższym zdjęciu znajduje się korona jednego z pieców kaflowych, które właśnie są montowane u naszych Inwestorów budujących Lubawę!

Pałac w Sulisławiu i dwie pompy ciepła

Dokładna data budowy Pałacu w Sulisławiu, na Opolszczyźnie, nie jest znana. Wiadomo, że w 1814 roku cesarz Wilhelm I kupił go wraz z całą miejscowością, a następnie przekazał w nagrodę za walki z Napoleonem feldmarszałkowi Grafowi Zork von Wartenberg. Do II wojny światowej właściciele pałacu zmieniali się kilkukrotnie, a po wojnie majątek został upaństwowiony i doprowadzony do ruiny.

W 1978 roku obiekt przejęło Ministerstwo Spraw Wewnętrznych. Po przeobrażeniach ustrojowych w 1989 roku Pałac przeszedł w ręce prywatne, aby ostatecznie trafić do pana Jerzego Bara, który urządził w nim hotel i centrum medycyny wschodniej, zasilane ekologicznymi pompami ciepła. Czytaj dalej Pałac w Sulisławiu i dwie pompy ciepła

O wiosno!

O wiosno! kto cię widział wtenczas w naszym kraju,
Pamiętna wiosno wojny, wiosno urodzaju!
O wiosno, kto cię widział, jak byłaś kwitnąca
Zbożami i trawami, a ludźmi błyszcząca,
Obfita we zdarzenia, nadzieją brzemienna!
Ja ciebie dotąd widzę, piękna maro senna!
Urodzony w niewoli, okuty w powiciu,
Ja tylko jedną taką wiosnę miałem w życiu.

Adam Mickiewicz Pan Tadeusz (fragment księgi XI) Czytaj dalej O wiosno!

Odbudowany dwór w Suchoręczu

Zespół dworsko-parkowy w Suchoręczu to kolejne miejsce, które w ostatnich latach odzyskało dawny blask i chwałę. Ta renowacja cieszy tym bardziej, że dwór mimo apartamentów gościnnych i swojej oferty skierowanej do firm i instytucji jako centrum szkoleniowo-konferencyjne dzięki odpowiedniemu podejściu właścicieli zachował bardzo dużo ze swojej pierwotnej funkcji. Jak to było możliwe? Posłuchajcie… Czytaj dalej Odbudowany dwór w Suchoręczu

Dwór w Kotowej Woli ma okna i drzwi

To już pewne – chylący się ku ruinie piękny dwór w Kotowej Woli został w ostatniej chwili uratowany. Po uporządkowaniu ruiny, wzmocnieniu podłóg i sklepień, pracownicy położyli na dachu ceramiczną dachówkę z rynnami. Ubiegłej jesieni zakończył się montaż stolarki okiennej i drzwi. Wiatr już nie będzie hulał po zabytkowym obiekcie. Czytaj dalej Dwór w Kotowej Woli ma okna i drzwi

Zima, zima, zima!

Przeglądając najnowszy zestaw zdjęć, jaki otrzymaliśmy od naszych Inwestorów z placu budowy Lubawy, aż ciężko uwierzyć, że zrobiono je późną jesienią.  Na zdjęciach jest raczej… wiosennie. I choć mamy już grudzień, zielona soczysta trawa zdobiła klomb i otoczenie domu jeszcze w ubiegłym tygodniu. Długo wyczekiwana zima jednak przyszła. Przedwczoraj. I słusznie pani Nina zauważa, że spóźniła się na Boże Narodzenie! A jak postępy na samej budowie? Najważniejszą inwestycją jesieni była na pewno stolarka okienna, która skrupulatnie dobrana po kilku miesiącach bojów zdobi już budowany dom. Czytaj dalej Zima, zima, zima!