Replika dworu w Tułowicach – strona od ogrodu, fot. sima.pl, Stanisław Teśluk

Otoczenie domu. Dworek na małej działce?

Jednym z ważniejszych i zarazem najbardziej kontrowersyjnych zagadnień związanych z nowymi realizacjami dworków i domów w stylu dworu jest z pewnością ich otoczenie. Wielokrotnie da się słyszeć z ust ludzi nieprzychylnych architekturze dworkowej komentarze o strasznych osiedlach „dworów” budowanych na 500-metrowych działkach. W opinii tej jest trochę racji, ale zdecydowanie więcej… niezrozumienia. No właśnie. W jaki sposób dawniej wybierano najlepsze miejsce dla rodzinnej siedziby?

W położeniu uważać wprzód miejsce, które ma być zdrowe przy suchym powietrzu, wygodne przy żyznym kraju (ziemi), przy wodzie żywej, albo – można-li – portowej rzece, przy tym przy sposobności lochów i sklepów. Wesołe na koniec przy pięknym prospekcie. Lecz raczej te są vota Guam praecepta (życzenia niż wskazówki). Trudno sobie miejsce stworzyć, ale jakie masz, takiego zażyć umiejętnie…

Trudno sobie stworzyć wymarzone miejsce! Zwłaszcza we współczesnym świecie, dlatego dziś słowa Łukasza Opalińskiego są o wiele bardziej aktualne niż w 1659 roku, kiedy zostały napisane. Autor  omawiając  w „Krótkiej nauce budowniczej dworów, zamków, pałaców…” zagadnienia ówczesnego budownictwa, bezpośrednio nawiązywał do przeszłości:

…Starzy Polacy albo na wysokich górach, albo w dole i w błocie murowali, jako to dawne zamki pokazują. Ale góry wiatrom podległe, dla których okna trudno być mogą całe, potem zimno zbytnie. Na koniec wody nie masz. Niskie zaś miejsca dla zbytniej wilgotności niezdrowe i piwnic mieć nie mogą. Najwcześniejsza tedy albo równina, albo niewielki pagórek z prospektem wesołym.1

Giejstuny m. ur. A. E. Odyńca G. Wileńska – litografia Napoleona Ordy
Giejstuny m. ur. A. E. Odyńca G. Wileńska – litografia Napoleona Ordy

Tak więc i my planując budowę domu w tradycji sięgnijmy do bogatej spuścizny przodków z czasów XVII-XX wieku. Łukasz Opaliński zaznaczył przecież wyraźnie, że Trudno sobie miejsce stworzyć, ale  jakie masz, takiego zażyć umiejętnie. Zażyć umiejętnie!

W swoistym kompendium wiedzy o dworze polskim, wydawnictwie „Dwór polski – architektura, tradycja, historia”2 w części poświęconej renowacjom, rekonstrukcjom i nowym realizacjom dworów czytamy:

Na powrót wiele z nich staje się po prostu domem, co prawda już nie „domem pańskim”, ale zawsze… Inna sprawa, że dwory rzadko funkcjonowały jedynie w tym wymiarze. Dwór-mieszkanie był przecież powiązany z infrastrukturą gospodarczą, w wielu przypadkach zapewniającą mu niemal całkowitą samowystarczalność. Nie był to więc, stosując współczesne nazewnictwo, dom jednorodzinny, tyle tylko, że obszerniejszy, okazalszy czy zbudowany na większej działce. Był wielopokoleniową rodową siedzibą, „szlacheckim gniazdem”, w którym codzienność i gospodarskie obowiązki splatały się z rodzinną historią oraz narodową tradycją. Mając tego świadomość, lepiej zrozumiemy istotę prowadzonych dziś renowacji. Zdobywający się na tak duży wysiłek inwestorzy, ratujący niekiedy niemal całkowicie zdewastowane zabytki, godni są najwyższej pochwały. Jednak nawet najstaranniej wykonywane prace, prowadzone pod konserwatorskim nadzorem, zapewnić mogą tylko częściowy powrót do dawnego stanu. Nie da się już odtworzyć ekonomicznych podstaw funkcjonowania tradycyjnego dworu. Ina sprawa, czy takim modelem życia byliby zainteresowani obecni ich posiadacze. Spośród dworów, które przetrwały do dnia dzisiejszego, bodajże tylko jeden, odnowiony i użytkowany przez nowych właścicieli (…) jest siedzibą gospodarza żyjącego z dużego gospodarstwa rolnego.
W większości przypadków niemożliwe jest również odtworzenie otoczenia dworskiego, na które składało się wiele budynków gospodarczych, stawy, drogi i alejki, starannie zaprojektowane parki czy ogrody. Nie inaczej jest w przypadku dworków wznoszonych w pobliżu metropolii, stanowiących podmiejskie siedziby, które dawno przestały pełnić funkcję miejsc, skąd zarządzano majątkiem ziemskim.
2

Dziewiętnia m. ur. I. Chodźki G. Wileńska - litografia Napoleona Ordy
Dziewiętnia m. ur. I. Chodźki G. Wileńska – litografia Napoleona Ordy

W opracowaniu znajdziemy też fragmenty poświęcone budowie nowych domów czerpiących w swej formie z architektury polskiego dworu. Zaznaczone jest wyraźnie, że dwór potrzebuje przestrzeni.

Próby nawiązania do klasycznego domu pańskiego wznoszonego na kilkunastoarowej [jednostki miary – patrz załącznik I]działce zawsze będą wyglądać śmiesznie. Taka budowla wymaga świadomie komponowanego otoczenia, zieleni, podjazdu (…)3

Jak więc „zażyć umiejętnie” miejsca, jakim się dysponuje w sytuacji, kiedy jest to minimalna działka? By poznać odpowiedź na to pytanie, warto sięgnąć do artykułu autorstwa Michała Wyciślika „Pod prąd, czyli droga do własnego dworu” opublikowanego na naszych łamach na początku roku.4 Autor, zajmujący się na co dzień polską architekturą rezydencjonalną ze szczególnym uwzględnieniem dworu trudni się również konsultacją i opracowywaniem koncepcji architektonicznych nowopowstających obiektów w tym stylu. W przywołanym artykule radzi inwestorom, by był to dom prosty, ale za to z udanymi proporcjami. By był harmonijny i wtopiony w otoczenie ponieważ najważniejszym aspektem jest to, jakiego ducha się tchnie w jego mury!

Już sama chęć budowy domu w stylu dworu, jak słusznie zauważono w wyżej cytowanej książce „Dwór polski…”, winna  wywołać u inwestora  podstawowe pytanie – w jakim stylu ma być planowany budynek. Czy w stylu staropolskiego dworu barokowego  czy w późniejszej, klasycystycznej wersji.

A nie można przecież zapomnieć o doświadczeniu dwudziestolecia międzywojennego, kiedy najlepsi architekci, w trosce o odbudowę wolnej ojczyzny, opracowywali wzorcowe projekty dworów i dworków (dziś nazwalibyśmy je projektami typowymi).5

Tercja 2 - arch. Tomasz Sobieszuk - MTM Styl Sp. z o.o.Wydaje się, że im mniejszą działką dysponujemy, tym w późniejszym stylu winniśmy szukać inspiracji. Wypatrując jakiegoś wypośrodkowanego projektu w odniesieniu do powyższej zasady i przeglądając najpopularniejsze współczesne typowe koncepcje domów w stylu dworu nie sposób przejść obojetnie obok projektu autorstwa architekta Tomasza Sobieszuka „Tercji 2”6 z pracowni MTM styl. Klasycystyczna bryła domu o szerokości 18,74 m i długości 10,29 m teoretycznie da się wpisać w działkę o powierzchni 590m2. Czy jednak taki zamysł miał projektant budynku? W periodyku „DOMY w stylu”, który cyklicznie prezentuje inwestorom ofertę wspomnianej pracowni możemy przeczytać o tymże projekcie:

Tercja 2 wymaga odpowiedniej oprawy, bowiem domy, które swoim charakterem nawiązują do tradycyjnego dworku, tracą urok na małej działce, w gęstej zabudowie, zaś wkomponowane w pejzaż przestrzennej działki, w starannie zaaranżowanej zieleni, tworzą urokliwe miejsce zamieszkania.7

Tak naprawdę wystarczy tylko przyjrzeć się wizualizacji „Tercji 2” by zrozumieć, że dokładnie taki zamysł miał architekt tworząc ten projekt. „Tercja 2” jaki i wiele innych projektów (np. z kolekcji CLASSIC pracowni Galeria Domów8) przedstawianych jest  w takim właśnie duchu.

Uważam, że szukając domu w stylu dworu na minimalną działkę należy sięgnąć do źródeł najbliższych współczesności i zainspirować się architekturą doby dwudziestolecia międzywojennego i czasów go poprzedzających. Prócz wzorcowych projektów dworów i dworków (które już wtedy różniły się znacząco od pierwowzoru), architekci tworzyli plany odbudowy całych wsi kompletnie zniszczonych podczas ówczesnej wojny. Dobrym przykładem jest tutaj Wydawnictwo Obywatelskiego Komitetu Odbudowy Wsi i Miast w Krakowie, które w 1915 roku wydało opracowanie „Odbudowa polskiej wsi” zawierające projekty chat i zagród włościańskich. Projekty opracowane przez grono architektów polskich wydano pod redakcją Władysława Ekielskiego.9 We wstępie możemy przeczytać:

Odczuwając wielkość zniszczenia i doniosłość jego następstw, architekci, zaproszeni przez Prezesa Delegacyi Architektów Polskich na posiedzenie w d. 12 lutego b. r., postanowili ofiarować swe pomysły, mające służyć do utrzymania tradycyi mieszkania wieśniaka polskiego i tradycyjnych tego mieszkania kształtów i do ustalenia obrazu, jakby wieś polska, jej chaty i zagrody mogły po odbudowaniu wyglądać: prace te są przeważną częścią niniejszej publikacyi.
Architekci świadomi są tego, że po wojnie wieś nasza musi częściowo swój wyraz zmienić, ich dążeniu atoli przyświecała myśl, by w zmienionych warunkach nie zatracić jej dotychczasowych cech, owszem by je utrzymać i rozwinąć; bądź co bądź projekty są owocem naszego własnego, a nie obcego ducha.
9

Projekty zostały podzielone na pięć typów zagród włościańskich w zależności od zamożności właściciela. Mamy więc i projekty dla włościanina bezrolnego i chatę dla włościanina urzędującego na 6-10 morgach [jednostki miary – patrz załącznik I]. Warto zaznaczyć, że opracowanie oprócz typowych projektów wiejskich zabudowań zawiera również szereg projektów domostw nawiązujących swoimi proporcjami i formą do tradycyjnej architektury dworu polskiego. Na szczególną uwagę zasługuje rysunek, który dziś zwałby się przykładową wizualizacją wsi. Na rycinie widzimy drogę, a wokół niej szereg domów, z których większość posiada charakterystyczny dla staropolskiego dworu ganek.

Widok Wsi

Po prawej stronie widzimy projekt autorstwa architekta Józefa Gałęzowskiego przeznaczony dla włościanina bezrolnego. Dom o powierzchni zabudowy 99m2 ma szerokość 12,70 m i długość 7,8 m. Oto jego szczegóły:

Typ 1, Tab. VII

Chata dla włościanina urzędującego na 1-2 morgach posiadała podobne gabaryty części mieszkalnej. Wartym przytoczenia w tym miejscu jest projekt autorstwa architekta Kazimierza Wyczyńskiego (część mieszkalna ma w projekcie wymiar 11,10m x 7,0m).

Typ 2, Tab. V

Projekty dla bardziej zamożnych włościan posiadających 6-10 morg gabarytami zbliżały się już znacznie do tradycyjnych, skromniejszych dworów. Przykładowa chata długości 17 metrów i długości 9,5 autorstwa wspomnianego wyżej Gałęzowskiego zaprezentowana została na rysunku poniżej.

Typ 4, Tab. V

Ganki znane głównie z architektury siedzib ziemiańskich w przytoczonych przykładach projektów zostały zastosowane świadomie, mimo tego, iż pochodziły z niewłościańskiego stylu. Traktowano je głownie jako zdobniczy motyw naszego narodowego stylu, nie odbierając im jednocześnie praktycznych właściwości.10

Jakoby na potwierdzenie powyższych słów warto sięgnąć do źródła, które było jedną z najważniejszych inspiracji dla twórców stylu dworkowego do 1939 roku. W opracowaniu Zygmunta Czartoryskiego „O stylu krajowym w budownictwie wiejskiem” szczególnie winny nas zainteresować w nawiązaniu do dzisiejszego tematu dwa fragmenty. Pierwszy pochodzi z rozdziału „O przechowaniu się w różnych częściach kraju stylu swojskiego w budownictwie wiejskiem”:

(…) W miasteczkach Galicyi wschodniej przedmieścia chrześcijańskie ciągną się dwoma rzędami dworków. Każdy z nich bielutki pod dachem gontowym o szerokim okapie poziomym dookoła domu. Przed każdym ganek pod wystawką na słupach. Ledwie gdzie niegdzie między niemi rażą domki nowomodne w stylu cudzoziemskim.14

W kolejnym rozdziale o przyczynach upadku stylu krajowego mamy porównanie stylów, które tenże wypierały:

Starałem się wykazać, że w porównaniu z niemieckim styl krajowy zaleca się oszczędnością i prostotą w zastósowaniu do dworów i rezydencyi, że natomiast w zastósowaniu do chat wiejskich i budynków gospodarskich jest okazalszym, praktyczniejszym, ale więcej skomplikowanym i droższym. Skutkiem tego przy stylu krajowym mniejszy, niż przy niemieckim, jest kontrast pomiędzy zagrodą i chatą z jednej, a dworem i rezydencją z drugiej strony. Jest między nimi owszem pewna analogia, gradacja i proporcya, tworzą one razem pewną harmonijną całość.15

***

Jak więc widać ziarno pod budowę dzisiejszych domów w stylu dworu na minimalnych działkach zasiane zostało w okresie pierwszej wojny światowej i dwudziestolecia międzywojennego przez ludzi, którzy mieli konkretną wizjęTalar - arch. Tomasz Sobieszuk - MTM Styl Sp. z o.o. odbudowy państwa polskiego. Architekt Józef Gałęzowski, autor dwóch wspomnianych wyżej projektów chat zwyciężył w 1908 roku w konkursie na projekt dworu w Opinogórze dla Adama Krasińskiego. Co prawda dwór został wybudowany dopiero w 2008 roku, jednak już sam jego projekt stanowił jeden z piękniejszych przykładów stylu dworkowego początku XX wieku. Dzisiaj kluczową kwestią nie może być więc spór o to, czy można się budować w stylu dworu, czy nie; tylko jaki projekt należy dobrać do otoczenia naszego przyszłego domu. Jeśli nie posiadamy odpowiedniej działki , by wybudować dom w stylu „Tercji 2”; musimy naszego miejsca „zażyć umiejętnie”. Sięgnijmy zatem po dom prosty i proporcjonalny. Niech będzie w stylu „Talara”11 z tej samej co „Tercja 2” pracowni. „Talar” to dom o zbliżonej do „Tercji” powierzchni użytkowej, który  jednak dzięki zagospodarowaniu poddasza na cele użytkowe posiada znacznie mniejszą powierzchnię zabudowy i będzie lepiej wyglądał na małej parceli. Warto zwrócić szczególną  uwagę na jego wizualizację, która przedstawia go w otoczeniu nie tylko zieleni, ale również innych domów mieszkalnych.

Jeśli jednak dysponujemy odpowiednio dużą działką, dobrze byłoby zadbać o to, by również otoczenie naszego domu nawiązywało do tradycji dworów ziemiańskich. Wszak dawniej  równie ważnym aspektem były otaczające dwór ogród, gospodarstwo i stawy. O nich opowiemy innym razem.

Łukasz Górka

ZAŁĄCZNIK I – jednostki miary12
Ar – jednostka powierzchni używana między innymi w rolnictwie i leśnictwie. 1 ar jest to pole powierzchni kwadratu o boku 10 m. Oznaczana symbolem a.
1 a = 1 dam2 = 100 m2
Morga (także mórg, jutrzyna) – historyczna jednostka powierzchni używana w rolnictwie. Początkowo oznaczała obszar, jaki jeden człowiek mógł zaorać lub skosić jednym zaprzęgiem w ciągu dnia roboczego (dokładnie: od rana do południa), a jej wielkość wynosiła – zależnie od jakości gleby, zaprzęgu i narzędzi w Europie 0,33–1,07 hektara.
Do czasu zniesienia pańszczyzny stanowiła wymiar jednodniowej pracy zadawanej parobkowi. W przeliczeniu jedna morga miała ok. 200 lub 300 prętów kwadratowych.

Wybrana bibliografia:
1 – „Krótka nauka budownicza dworów, pałaców, zamków podług nieba i zwyczaju polskiego”, anonim, Graf_ika 2009, reprint z roku 1659.
2 – „Dwór polski – architektura, tradycja, historia” Kluszczyński 2010 s.195-196
3 – tamże, s.223
4 – http://www.budujemydwor.pl/publicystyka/82-pod-prd-czyli-droga-do-wasnego-dworu
5 – „Dwór polski – architektura, tradycja, historia” Kluszczyński 2010, s.222
6 – http://www.projektydworow.pl/dwory-parterowe/34-tercja-2-projekt
7 – DOMY w stylu, 1(25)/2011, s.151
8 – http://www.projektydworow.pl/aktualnosci/173-kolekcja-classic-galeria-domow
9 – http://bcpw.bg.pw.edu.pl/dlibra/docmetadata?id=731
10 – tamże, s.8.
11 – http://www.projektydworow.pl/z-poddaszem-uzytkowym/33-talar-projekt
12 – Wikipedia.org
13 – Litografie Napoleona Ordy, http://stylowydwor.pl/pl/napoleon-orda
14 – http://delta.cbr.edu.pl/dlibra/docmetadata?id=475 , s.45
15 – tamże, s.56

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *