Zagłada polskich dworów w 1917 roku

Kiedy Warszawa pławiła się w euforii towarzyszącej odzyskiwanej niepodległości, na odległych rubieżach Rzeczypospolitej rozgrywała się wielka tragedia. Z prastarych ziemiańskich gniazd wywlekano „panów” i dokonywano na nich okrutnych samosądów. Zabijano mężczyzn, kobiety, dzieci, starców. Często po sadystycznych torturach – pisze we wstępie do 56 numeru miesięcznika „Historia Do Rzeczy” redaktor naczelny czasopisma. Ten tytuł, który od dziś jest w sprzedaży na pewno zainteresuje wszystkich naszych czytelników!

Dziś wspominając o zagładzie polskich dworów najczęściej stają nam przed oczami wydarzenia związane z II wojną światową i nowym, powojennym porządkiem jaki sowiecki okupant siłą narzucał na polskich ziemiach. Należy jednak pamiętać, że pierwsza pożoga, która spotkała polskich ziemian na Kresach miała miejsce już w 1917 roku i była jednym z efektów bolszewickiej rewolucji. Podburzeni przez agitatorów ukraińscy i ruscy chłopi dokonali wtedy serii krwawych pogromów polskich dworów i pałaców. Wspomnianemu tematowi numeru poświęcono blisko 30 stron. Najważniejszy tekst, pióra Tomasza Stańczyka, opowiada o tym co działo się w latach 1917-18 na Kijowszczyźnie i Podolu. Piotr Zychowicz w kolejnym artykule przypomina bohaterską postać Feliksa Jaworskiego, który wraz ze swoim oddziałem stanął w obronie mordowanych rodaków. Autor na kilku stronach przypomina o wielkich czynach tego kresowego rycerza, a także opisuje problemy i tragedie jakie go dotknęły już po odzyskaniu przez Polskę niepodległości. W związku z tym, że w mordach na ziemianach i w pożodze dworów w 1917 roku największy udział mieli Ukraińcy Maciej Rosalak przypomina również o wszystkich innych masowych rzeziach Polaków, jakie w historii miały miejsce na ziemiach Ukrainy. Cykl tematyczny zamyka bardzo ciekawy artykuł Mikołaja Iwanowa o tym, kto zorganizował rewolucję bolszewicką. Niestety i Polacy nie są tutaj bez winy.

Zagłada polskich dworów – POŻOGA 1917, „Historia Do Rzeczy”, Nr10 (56)/2017 r.

W sprzedaży od 27 września w punktach dystrybucji prasy.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *